Otwórz player w nowym oknie

Prof. Wojciech Śleszyński: Muzeum Pamięci Sybiru jest opowieścią o sile człowieka

Prof. Wojciech Śleszyński: Muzeum Pamięci Sybiru jest opowieścią o sile człowieka

„Bez wątpienia muzeum jest hołdem skierowanym w stronę Sybiraków. Jest zbudowane przede wszystkim dla młodszego i średniego pokolenia. Celem placówki jest opowiadanie historii osób, które były deportowane, albo zesłane w XVIII i XIX wieku, bo nie zapominamy też o dawniejszych zesłaniach na daleką Syberię” - powiedział w Poranku „Siódma9” prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.

Środowa rozmowa Anny Czytowskiej z prof. Wojciechem Śleszyńskim dotyczyła działania Muzeum Pamięci Sybiru.

„Muzeum odwiedza naprawdę wiele osób. Sami jesteśmy zaskoczeni, że aż tak dużo. Są to zarówno osoby indywidualne z Polski, ale bywają już goście z zagranicy, jak i grupy zorganizowane. Zaczynając budowę placówki 4,5 roku temu, zaciągnęliśmy zobowiązanie w stosunku do naszych Sybiraków, że zbudujemy ją jak najszybciej” - mówił Gość Poranka.

„Opowieść zaczyna się już przed budynkiem muzeum. Widzimy tory, i platformę podobną do tej, z której byli wysyłani pociągami ludzie na wschód. Towarzyszą nam stalowe słupy symbolizujące tajgę lub wywiezione osoby. Na początku mijamy wagon, dokładnie taki, jakim ludzie byli transportowani na Syberię. Tu zaczyna się wystawa stała i cała opowieść. Powierzchnia muzeum to 2500m2. Jest to najnowsza placówka tego typu w Polsce, ale i w tej części Europy” - tłumaczył dyrektor.

„Wystawa stała opowiada o doświadczeniu zesłania z okresu XX wieku, czyli działań sowieckich, jak i wcześniejszych, z okresu władzy carskiej. Jest to muzeum narracyjne, nowoczesne, wykorzystujemy w nim wiele zmysłów. Możemy zobaczyć, usłyszeć, dotknąć i poczuć, bo w momencie, gdy trafiamy na część wystawy dotyczącą Syberii możemy poczuć chłód, usłyszeć świst wiatru. Najważniejszą cechą tego muzeum jest to, że prowadzą nas przez nie sami zesłani. Relacje tych osób układają się w jedna całą opowieść. Nie chcieliśmy stworzyć tego muzeum z perspektywy naukowca, ale Sybiraka. Większą cześć zbiorów stanowią dary. Najważniejszy jest eksponat i powiązana z nim prawdziwa historia i doświadczenia” - powiedział rozmówca Anny Czytowskiej.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA