Otwórz player w nowym oknie

Bartosz Kabała: Im wyższa temperatura, tym większe ryzyko pojawienia się malarii w Polsce

Bartosz Kabała: Im wyższa temperatura, tym większe ryzyko pojawienia się malarii w Polsce

„W Polsce malaria już występowała. W latach 50 XX wieku stanowiła duży problem. 1948 roku wystąpiło u nas 13 tys. przypadków. Żeby uporać się z tą chorobą, stosowano środki chemiczne, które nie były obojętne wobec środowiska naturalnego. Osuszano bagna oraz wykorzystywano odpowiednią opiekę medyczną. Malaria mogłaby wrócić do naszego kraju z racji istnienia odpowiednich warunków klimatycznych. Im cieplej, tym będzie większe ryzyko pojawienia się tej choroby” - powiedział w Poranku „Siódma9” lek. medycyny Bartosz Kabała („Tygodnik Powszechny”).

„Jeśli chodzi o szczepionki to nie ścigamy się tylko z covidem. Robimy to z wieloma chorobami m. in. z malarią. Z naszej perspektywy nie wydaje się ona zbyt groźna, jednak na świecie wciąż stanowi duży problem. Co roku na malarię choruje 220 mln ludzi, z czego 400 tys. umiera. W Polsce i Europie przypadki tej choroby są raczej sporadyczne. Związane są one głównie z zakarzeniami importowanymi przez ludzi z krajów, gdzie ona występuje. Z racji iż opieka zdrowotna w naszym regionie stoi na dużo wyższym poziomie, nie pozwala ona na rozprzestrzenienie się chorobie i rozwinięcie w drobne lokalne epidemie, jak to jest w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej” - tłumaczył rozmówca Marcina Fijołka.

„Obecnie szczepienia na malarię nie są powszechnie stosowane. Bardzo długo zajęło opracowanie takiego specyfiku. Dopiero niedawne badania pozwoliły na prawdziwy przełom, osiągnięto próg odporności, który zakłada WHO wynoszący 75%. Obecnie używana szczepionka osiąga próg 77%. Jednak najnowsze odkrycie w postaci nowego preparatu pozwoliło przekroczyć 88% skuteczności, niestety jest on dopiero w fazie testów. Zanim szczepionka na malarię stanie się powszechna minie jeszcze wiele lat i badań” - mówił lekarz.

„Szczepionki na koronawirusa są w większości preparatami nowej generacji mRNA i można je było stworzyć w krótszym czasie. W przypadku specyfiku na malarię podaje się białko zarodźca malarii i jest to szczepionka żywa. Są to dwie różne metody wytwarzania szczepionek. Przeciwko koronawirusowi powstały preparaty nowej generacji i są to pierwsze takie szczepionki. Nie jest powiedziane, że w przyszłości ta technologia nie zostanie użyta w zwalczaniu innych chorób. A są to preparaty tanie i łatwo można nimi manipulować. Kiedy pojawi się nowy wariant albo mutacja, szybko można dostosować taki specyfik do nowych okoliczności. Szczepionki mRNA są sporym przełomem”- opowiadał Gość Poranka.

„Im wyższa temperatura i wilgotność, które towarzyszą zmianom klimatycznym, tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się lokalnych epidemii malarii. Nowe badanie mówi nam, że przy takim poziomie uwalniania gazów cieplarnianych i w takim tempie zmian klimatycznych, na terenach malarycznych będzie żyło ok. 8 mld osób. W ostatnim 30-leciu XX wieku na takich terenach żyło ok 4.5 mld” - dodał Kabała.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA