Otwórz player w nowym oknie

Jan Maria Jackowski: Nie deprecjonowałbym pracy kontrolerów NIK-u

Jan Maria Jackowski: Nie deprecjonowałbym pracy kontrolerów NIK-u

„Rząd powinien poważnie ustosunkować się do raportu, sprawę powinien wyjaśnić opinii publicznej. To była skomplikowana sytuacja i bardzo trudny wybór. Na szali był konstytucyjny termin wyborów prezydenckich, i gdyby w ogóle one się nie odbyły to dopiero byłby delikt konstytucyjny” – mówił w Poranku „Siódma9” na temat raportu NIK ws. wyborów kopertowych senator Prawa i Sprawiedliwości, Jan Maria Jackowski.

Senator Prawa i Sprawiedliwości skomentował raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie organizacji wyborów kopertowych.

„Nie deprecjonowałbym pracy kontrolerów NIK-u. Raport tworzyli najlepsi fachowcy jacy są w kraju. Do celów bieżącej polityki nie krytykowałbym ich pracy, bo polega ona na tym, aby w państwie nie było nieprawidłowości” – powiedział rozmówca Marcina Fijołka.

„Faktem jest, że nie było podstawy prawnej do podjęcia decyzji, które zostały podjęte. (...) Inną sprawą jest fakt, że mieliśmy do czynienia z obstrukcją opozycji ws. terminu wyborów. Konstytucja jasno określała termin wyborów prezydenckich. Marszałek Witek wydała postanowienie o dacie wyborów w lutym, kiedy nie było jeszcze pierwszej fali pandemii. Później – przez działania w parlamencie – cała sprawa wisiała na włosku, a rząd i pan premier musieli działać w stanie wyższej konieczności” – stwierdził polityk.

„Rząd powinien poważnie ustosunkować się do raportu, sprawę powinien wyjaśnić opinii publicznej. To była skomplikowana sytuacja i bardzo trudny wybór. Na szali był konstytucyjny termin wyborów prezydenckich, i gdyby w ogóle one się nie odbyły to dopiero byłby delikt konstytucyjny” – podkreślił senator Jackowski.

W sobotę 15 maja rząd zaprezentuje Nowy Polski Ład. Gość Poranka „Siódma9” mówił na temat tego, co może pojawić się we wspomnianym planie. Komentował także ratyfikację Funduszu Odbudowy.

„Łączna kwota Funduszu to 770 miliardów złotych. 500 miliardów jest z perspektywy budżetowej, 270 mld. z samego Funduszu, a 168 miliardów będzie do spłacenia. Nie wiemy jak będą one spłacane. To nie są darmowe pieniądze, są obwarowane bardzo istotnymi warunkami (np. możliwość uwspólnotowienia długu czy nakładania podatków przez Brukselę na kraje członkowskie).

„To wszystko wiąże się też ze zgodą Polski na bardzo restrykcyjną politykę emisyjną zielonego ładu. Do roku 2040 transformacja będzie kosztować bilion 600 miliardów, a to oznacza gigantyczne obciążenia dla polskiej gospodarki i obywateli. Kwoty emisji CO2 szybują niezwykle szybko. Opłaty za 1 tonę emisji CO2 przekroczyły 50 euro. Średnie gospodarstwo domowe, które korzysta z ciepła pochodzącego z elektrociepłowni miejskiej, będzie miało w najbliższym czasie perspektywę podwyżki 800 złotych rocznie za ogrzewanie” – powiedział Jan Maria Jackowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA