Otwórz player w nowym oknie

Kamil Bortniczuk: Opozycja zachowuje się jak smerf Maruda

Kamil Bortniczuk: Opozycja zachowuje się jak smerf Maruda

„Opozycja zachowuje się jak smerf Maruda. Nigdy nie jest zadowolona. Kiedy opozycja jest zaproszona na spotkanie i poznaje od podszewki pracę rządu to ich chęć do krytykowania maleje” – powiedział w Poranku „Siódma9” poseł Kamil Bortniczuk (Porozumienie).

Początek rozmowy dotyczył szczepienia prof. Girzyńskiego. Poseł Bortniczuk skomentował sprawę szczepienia posła

Na początku rozmowy Kamil Bortniczuk wypowiedział się na temat zawieszenia Zbigniewa Girzyńskiego w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Girzyński zaszczepił się przeciw koronawirusowi w grupie zero.

„Jeśli ktoś dopuści się tego typu działania – nawet jeśli formalnie nie było tu naruszenia przepisów – to jednak ze względu na funkcję, którą pełni poza uczelnią [Zbigniew Girzyński jest posłem] powinien wykazać się większą czujnością i znając realia powinien odmówić szczepienia w tamtym terminie” – mówił Kamil Bortniczuk.

Polityki Porozumienia wypowiedział się również na temat wyjazdu na narty synów posłanki Jadwigi Emilewicz.

„Temat udziału synów pani Emilewicz w obozie sportowym został rozdmuchany. Chłopcy mieli prawo brać udział w obozie, nie potrzebowali licencji, ponieważ to klub wysyłający ich na turnus powinien takowe posiadać. (…) Pani Emilewicz nie zrobiła nic złego, nie naruszyła żadnych obostrzeń” – twierdził rozmówca Anny Czytowskiej.

„Jadwiga Emilewicz wiedząc jakie konsekwencje mogą ją spotkać, nie powinna osobiście odwozić synów na obóz. Tu jest jej główna wina. Zawiódł ją pewien zmysł społeczny, ale nie przyłączę się do chóru ludzi, którzy będą krytykować ją tylko dlatego, że ma znaną twarz, w sytuacji kiedy nie złamała żadnych obostrzeń” – kontynuował poseł.

Gość Poranka „Siódma9” skomentował wyniki sondażu, przeprowadzonego dla pracowni Ibris. Według badań 70% Polaków popiera otwieranie się restauracji i hoteli.

„Nie jesteśmy rządem, który kieruje się wynikami sondaży. Jesteśmy rządem, który przede wszystkim kieruje się głosami ekspertów. Ja też chciałbym, żeby otwierały się restauracje i hotele, ale zakładam, że rząd podejmuje decyzje w oparciu o opinie ekspertów i ma dane, które wskazują na to, gdzie może dochodzić do większej emisji koronawirusa. (…) Rząd nie wprowadza tych ograniczeń dla zabawy” – mówił polityk Porozumienia.

„Z informacji, które uzyskiwałem z Kancelarii Premiera jeszcze kilka tygodni temu wynikało, że do największej liczby zakażeń dochodzi właśnie w restauracjach” – dodał.

Pod koniec rozmowy Kamil Bortniczuk został zapytany o to, czy polski rząd (podobnie jak rząd niemiecki) powinien dokupić dodatkowe szczepionki.

„Z tego co wiem, nie ma takiej potrzeby. Obecnie mamy zakontraktowane 85 milionów dawek” – mówił poseł jednocześnie krytykując postawę opozycji w tej sprawie.

„Opozycja zachowuje się jak smerf Maruda. Nigdy nie jest zadowolona. Kiedy opozycja jest zaproszona na spotkanie i poznaje od podszewki pracę rządu to ich chęć do krytykowania maleje” – powiedział Gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA