Jan Śpiewak (Wolne Miasto Warszawa): Jeśli wystartuję, będę walczyć o drugą turę

Jan Śpiewak (Wolne Miasto Warszawa): Jeśli wystartuję, będę walczyć o drugą turę

Lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak zadeklarował w poranku „Siódma 9”, że jest gotów do startu w wyborach samorządowych jako kandydat na prezydenta Warszawy. Na pytanie Piotra Otrębskiego, kto będzie kandydatem ruchów miejskich, odpowiedział: „Mam nadzieję, że będę to ja. Ja chcę kandydować”. I dodał: „Jeśli wystartuję, będę walczyć o drugą turę”.

Sondaż Kantar dla 300polityka.pl wykazał, że Jan Śpiewak cieszy się poparciem 5-7% (w zależności od tego, kogo wystawi PiS). Szef WMW podkreślił, że liczy na szeroką koalicję popierającą jego kandydaturę, m.in. na poparcie Partii Razem, której lider Adrian Zandberg w sondażu Kantar ma 5% poparcia.

„Jestem blisko zdobycia poparcia tych organizacji” – zapewnił Śpiewak i dodał, że decyzje zapadną jeszcze w tym miesiącu.

Śpiewak przekonywał, że środowiska, na poparcie których liczy, podobnie patrzą na miasto, tzn. „z perspektywy studenta, matki z dzieckiem, człowieka, który chce tu robić karierę, chce oddychać świeżym powietrzem”.

O współpracy z Partią Razem gość poranka mówił: „Mamy różne elektoraty jeśli chodzi o mnie i Partię Razem, ja jestem bardziej w centrum”.

„Moje serce jest po lewej stronie. Nigdy tego nie ukrywałem. Jestem zawsze po stronie osób słabszych. Jestem za gospodarką, która wspiera biedniejszych, ale także drobny biznes”.

Dodał, że ma nadzieję na poparcie dawnych kolegów ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze kierowanego obecnie przez Jana Mencwela.

Na pytanie, kogo – w przypadku starcia kandydatów z PO i PiS – poprze w drugiej turze wyborów, Jan Śpiewak zadeklarował: „Nie poprę kandydata Platformy Obywatelskiej”. Przekonywał, że to środowisko, mimo zmiany szyldów partyjnych, rządzi Warszawą od bardzo dawna. I dodał: „Po dwudziestu latach nawet święty by się skorumpował”.

Jan Śpiewak był pytany także o proces wytoczony przez b. burmistrza Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego. Sąd pierwszej instancji orzekł, że Śpiewak ma przeprosić działacza PO za sugerowanie, że ten działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa dotyczy likwidacji gimnazjum przy ul. Twardej (reprywatyzacja).

„Wojciech Bartelski postanowił zlikwidować jedno z najlepszych gimnazjów w mieście. Powstaje pytanie, dlaczego Wojciech Bartelski zdecydował się na tak radykalny krok. Czy władze Warszawy były tak skrajnie kompetentne, tak aroganckie, tak głupie czy może też działali w porozumieniu z aferzystami?” – mówił w programie Śpiewak.

Pytany o ustawę reprywatyzacyjną powiedział: „Ta ustawa powinna powstać. Rząd jest obiektem lobbingu ze strony środowisk ziemiańskich i żydowskich, żeby tej ustawy nie było. Dopóki nie będzie ustawy, będziemy przedmiotem, a nie podmiotem polityki międzynarodowej. Tę sprawę trzeba przeciąć raz na zawsze”.

Być może jeszcze w tym tygodniu swojego kandydata na prezydenta Warszawy ogłosi Prawo i Sprawiedliwość.

back to top