Kamil Rybikowski: Trzeba przedstawić światu prawdę historyczną i polskich bohaterów, stąd pomysł na jeżdżące muzeum

Kamil Rybikowski:  Trzeba przedstawić światu prawdę historyczną i polskich bohaterów, stąd pomysł na jeżdżące muzeum

„Trzeba przedstawić światu polskich bohaterów i prawdę historyczną, dlatego dobrym pomysłem jest mobilne jeżdżące muzeum, by trafiło do krajów Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych, gdzie ilość przekłamań historycznych jest całkiem duża. Muzeum przedstawiałoby historię II wojny światowej, historię Karskiego, Pileckiego” – powiedział w poranku „Siódma–Dziewiąta” Kamil Rybikowski, rzecznik prasowy i współorganizator akcji „German Death Camps” mającej na celu przeciwdziałanie fałszowaniu historii.

Gość Anny Skiepko przypomniał także o pierwszej części akcji, która polegała na objazdowym tournée po Europie z bilbordem „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN”: „Prawda jest taka, że im dalej na zachód, tym reakcje na bilbord były bardziej żywiołowe, miejscowi się bardziej interesowali. W Niemczech reakcje były stonowane, poza przypadkami Polonii nie było interakcji”. Rybikowski wspominał także o trudnościach związanych z przeprowadzeniem akcji, gdy dwukrotnie kontrolowano samochód z bilbordem pod siedzibą niemieckiej telewizji ZDF. Przywołał także humorystyczną sytuację, gdy ktoś z przechodniów wezwał miejscową policję, ponieważ myślał, że bilbord ma za zadanie promować nazizm.

„Nasza pierwsza część akcji miały duży oddźwięk na arenie międzynarodowej. Liczymy na wsparcie instytucji państwowych i prywatnych. Wiemy, jak trudny jest to proces” – podkreślił rzecznik akcji.

back to top