Tadeusz Dziuba (PiS): Nadszedł nowy czas, kiedy trzeba spożytkować owoce naszych sukcesów i nadać nową dynamikę zmianom wprowadzanym w Polsce

Tadeusz Dziuba (PiS): Nadszedł nowy czas, kiedy trzeba spożytkować owoce naszych sukcesów i nadać nową dynamikę zmianom wprowadzanym w Polsce

Ostatnie dni w polskiej polityce są niezwykle gorące. Głównie za sprawą rekonstrukcji rządu. Niezadowolenie wśród twardego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości budzi dymisja ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Zastąpił go Mariusz Błaszczak.

O powodach dymisji chwalonego przez PiS ministra Jarosław Wydra pytał posła partii rządzącej Tadeusza Dziubę.

„Służby medialne PiS nie objaśniają głębszych powodów rekonfiguracji rządów. Pierwsze 2 lata to zdecydowana ofensywa, która miała wprowadzić zasadnicze elementy programu wyborczego PiS, ale być też potwierdzeniem, że obietnice składane naszym wyborcom nie były bez pokrycia. Teraz nadszedł nowy czas, kiedy trzeba spożytkować owoce naszych sukcesów i nadać nową dynamikę zmianom wprowadzanym w Polsce. Do tego nowego etapu dobiera się nowych ludzi. Dla mnie to proces zrozumiały. Trzeba teraz zająć się polskim przemysłem zbrojeniowym. Powinna nastąpić jego dalsza polonizacja i zaopatrzenie armii w sprzęt wojskowy w dużej mierze pochodzenia polskiego. Minister Macierewicz zrobił w tej kwestii sporo, ale być może trzeba z tej części zadań MON uczynić priorytet”.

Mniejszą niespodzianką była dymisja Konstantego Radziwiłła z fotela ministra zdrowia. Zdaniem posła Tadeusza Dziuby powodem odwołania była akcja strajkowa lekarzy rezydentów.

„Służby zdrowia nie da się uzdrowić jedną dużą reformą. Tyle rozlicznych podmiotów jest uczestnikami służby zdrowia, że z naturalnych powodów trzeba wdrażać poszczególne elementy tej reformy. Jej poszczególne elementy muszą się zazębić. Minister Radziwiłł etapami reformę wdrażał. Jest jeden powód za odwołaniem Konstantego Radziwiłła. W wyniku motywowanej politycznie akcji strajkowej lekarzy rezydentów stracił możliwość skutecznego działania w tym zakresie. Przypuszczam, że to była przyczyna zmiany personalnej”.

Tadeusz Dziuba tłumaczył także posłów PiS, którzy opowiedzieli się wczoraj za dalszym procedowaniem projektu „Ratujmy kobiety”, który poszerza dostęp do zabójstwa nienarodzonych dzieci. Wśród 58 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości był Jarosław Kaczyński.

„Motywem mogło być to, że projekt był obywatelski. PiS złożyło obietnicę, że projekty obywatelskie będą procedowane w Sejmie. Ja głosowałem za odrzuceniem, bo uważam, że zobowiązania moralne są ważniejsze niż zobowiązania polityczne. Nawet gdyby ten projekt był dalej procedowany w Sejmie, to i tak ostateczna decyzja byłaby negatywna. Nie było wielu zwolenników tego projektu nawet wśród opozycji. Poparcie dla ruchów pro-life w Polsce jest ogromne. Pierwsza debata o zakazie aborcji odbyła się w 1991 roku. Nie doprowadziła do żadnych zmian, ale spowodowała zmniejszenie przeprowadzonych aborcji. Sama ta dyskusja uświadomiła, że jest to zło”.

back to top