Dr Jakub Sawulski: Rynek pracy w Polsce powinien zostać zreformowany

Dr Jakub Sawulski: Rynek pracy w Polsce powinien zostać zreformowany

„Powinniśmy działać w tym kierunku, aby pierwsza poważna praca po zakończeniu edukacji była jak najczęściej pracą na umowę o pracę. To daje poczucie stabilności i może wpływać na wiele rzeczy, łącznie z dzietnością” – powiedział w Poranku „Siódma 9” dr Jakub Sawulski (Polski Instytut Ekonomiczny). W rozmowie z Michałem Kłosowskim mówił o sytuacji ludzi młodych na polskim rynku pracy.

Liczba osób w wieku 15-24 lat i 60-64 lat na rynku pracy się zrównała. O tym, co to oznacza dla polskiej gospodarki mówił dr Jakub Sawulski.

„Jest to trend, który obserwowaliśmy na rynku pracy od 15 lat. Liczba osób młodych na rynku pracy spada, a rośnie liczba osób starszych. Główną przyczyną jest tu demografia, ale pandemia przyspieszyła ten proces. W czasie pandemii głównie ludzie młodzi tracili pracę. Liczba zatrudnionych osób młodych spadła najbardziej spośród wszystkich grup wiekowych. W tym roku mieliśmy zatrudnionych 150 tysięcy osób młodych mniej, niż w tym samym momencie poprzedniego roku” – powiedział gość Poranka „Siódma 9” i podał dwa powody takiego stanu rzeczy.

„Ludzie młodzi bardzo często pracują w sektorach, które najmocniej były dotknięte przez pandemię. Chodzi np. o gastronomię i turystykę. Po drugie, ludzie młodzi są częściej zatrudniani w ramach umowy cywilno-prawnej lub na umowę o pracę na czas określony - w takiej sytuacji pracodawcy łatwiej ich zwolnić” – tłumaczył.

„Demografia to największe wyzwanie gospodarcze w Polsce na najbliższe kilka dekad. Jest to zadanie długoterminowe. Wg prognoz OECD po 2030 roku będziemy w zasadzie najwolniej rozwijającą się gospodarką spośród innych rozwiniętych gospodarek. Główną przyczyną będzie demografia i to, że będziemy jedną z najszybciej starzejących się populacji na świecie” – mówił dr Sawulski. Jego zdaniem istnieją dwa rozwiązania, które mogą pomóc polepszyć sytuację.

„Powinniśmy zwiększyć aktywność zawodową osób starszych. Drugą rzeczą jest imigracja. Znacznie trudniejszym rozwiązaniem jest podniesienie wskaźnika dzietności. Nawet jeśli uda się go podnieść to na efekty na rynku pracy będziemy musieli czekać co najmniej 20 lat” – stwierdził rozmówca Michała Kłosowskiego.

Gość Poranka „Siódma 9” mówił też o potrzebie reformy rynku pracy.

„(...)Powinniśmy działać w tym kierunku, aby pierwsza poważna praca po zakończeniu edukacji była jak najczęściej pracą na umowę o pracę. To daje poczucie stabilności i może wpływać na wiele rzeczy, łącznie z dzietnością” – stwierdził eskpert.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA