Ks. Paweł Bortkiewicz: „W czasie Marszu Niepodległości działy się rzeczy fenomenalne”

Ks. Paweł Bortkiewicz: „W czasie Marszu Niepodległości działy się rzeczy fenomenalne”

„W czasie Marszu Niepodległości działy się rzeczy fenomenalne. Była to manifestacja narodowa, manifestacja przywiązania do Ojczyzny, do fundamentu tożsamości tej Ojczyzny, jaką jest wiara chrześcijańska i stąd hasło: «My chcemy Boga». To było przywiązanie do substancji biologicznej narodu, przepraszam za określenie, ale mam tutaj na myśli przemarsze całych rodzin z małymi dziećmi (…). To było przywiązanie do naszych barw narodowych, a więc to wszystko, co stanowi kwintesencję patriotyzmu” – powiedział ks. Paweł Bortkiewicz. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem w poranku „Siódma – Dziewiąta” skomentował Marsz Niepodległości.

Ks. Bortkiewicz odniósł się do haseł, które wybrzmiały w czasie sobotniego pochodu:

„Na pewno były absolutnie głupie i niepotrzebne hasła. Nie możemy poprzez pryzmat incydentów patrzeć na całość rzeczywistości. To tak jakbyśmy spoglądali na fenomen patriotyzmu kibiców w Polsce przez pryzmat chuliganów, którzy są zakłóceniem tej rzeczywistości. (…) Powinna być reakcja na tego typu hasła, choć jeśli chodzi o hasło: «Europa białych», to myślę, że warto dostrzec je w kontekście współczesnych zagrożeń – islamizacji Europy. Jest to oczywiście hasło bardzo skrótowe i niewątpliwie niefortunne, ale przesłanie nie może być odczytywane jako rasistowskie, ale to konkretnie hasło odczytałbym jako próbę obrony Europy przed zalewem islamizacji, (…) choć niektóre hasła mogły być odczytane jako rasistowskie i miały taki wydźwięk”.

Ponadto wyraził swoje zdumienie, jeśli chodzi o kwestię niepochlebnych komentarzy, które pojawiły się w mediach zagranicznych, mówiąc, że dziwi się „amerykanom, u których poczucie patriotyzmu jest niezwykle silne. (…) My usiłujemy odbudować w sobie patriotyzm”.

back to top